Bieganie i zwiedzanie… możliwe/niemożliwe?

Podróże są dla mnie jak narkotyk, jestem od nich niebezpiecznie uzależniona. Przyznaję, ostatnio rozpędziłam się w ich ilości i niemal z jednej walizki przepakowuję się do drugiej. Drugie uzależnienie do którego się przyznaję to potreningowe endorfiny. Otóż okazuje się, że ów uzależnienia się łączą…

Jeżeli jest jedna rzecz, której nie może zabraknąć w mojej walizce podróżnej, to butów do biegania!

Często wyjeżdżając na urlop, czy nawet na weekend odpuszczamy aktywność fizyczną. A to duży błąd, bo odbieramy sobie możliwość poznania nowego miejsca z innej perspektywy. Na przykład, nowa trasa do biegania może nas zmotywować do kilku dodatkowych kilometrów. (Lub może do tego nas też zmusić fakt, że się zgubimy ;)))) )

Ok. Więc co robić?

1. Sprawdź na mapie trasę do miejsca, które chcesz zobaczyć, lub parku w którym warto zrobić kilka okrążeń –  wyznacz kilka charakterystycznych punktów, dzięki czemu unikniesz częstego zatrzymywania się (lub po prostu włącz nawigację 😉)

2. Zaufaj innym biegaczom i wykorzystaj przetarte szlaki, dzięki stronom takim jak: Map My RunRun MapWalk Jog Run.

3. Biegnij gdzie Cię nogi poniosą, jest szansa, że zwiedzisz mniej uczęszczane i turystyczne miejsca i odkryjesz coś co prawdopodobnie by Cię ominęło  W takim wypadku nie zapomnij zabrać zesobą telefonu, żeby odnaleźć drogę powrotną 🙂 

Moim ostatnim celem podróży był Paryż. To niesamowite,pełne uroku i nieporównywalne z niczym miasto, architektura zachwyca na każdym kroku, nie da się w nim nie zakochać. Byłam już tutaj kilka razy i za każdym z nich jestem tak samo oczarowana, albo i bardziej.
6 kilometrów zleciało nie wiem kiedy! Jedyny problem podczas treningu, był taki, że co chwilę miałam ochotę zatrzymać się i zrobić zdjęcie. 😉
Jeżeli uważacie, że bieganie jest nudne, dajcie mu szanse i spróbujcie zwiedzać biegając. Polecam!

Jeżeli chcesz przetestować bieganie właśnie w Paryżu, polecam:

  • Jardin des Tuileries

  • Le Jardin du Luxembourg

  • Trasa wokół Sekwany
Udostępnij: