Mój pobyt w Nowym Jorku chyba w ogóle nie powinien być udokumentowany na blogu…

New York, New York 🇺🇸 = jedzenie w nieprzyzwoitych ilościach i rozmiarach
Wielkość porcji jest zdecydowanie adekwatna do przeciętnych gabarytów mieszkańców. Nie ma się co dziwić bo jednym daniem może spokojnie najeść się dwójka ludzi, a o zamówieniu przystawek czy deseru można zapomnieć 🙂 Nie obyło się bez klasycznych pancake’ów, jajek na bekonie i innych grzechów…

Dobrze, ze to tylko wakacje bo mogłabym pożegnać się z autorytetem dietetyka!

nowy jork

Udostępnij: