Jak spalić 6 500 kcal w miesiąc?

Prawda, że chwytliwy tytuł? Ale to prawda, wydarzyło się to gdzieś mimochodem.

Chyba po prostu złapałam bakcyla i czerwiec spędziłam na rowerze…
Robię podsumowanie rowerowego czerwca i nagle… 300km, ponad 16h na siodełku i 6,5tys spalonych kcal.
Kiedy? Jakim cudem?

Nie wiem. Ale chyba fajnie, no nie???

Udostępnij: